Maił się maj

Miesiąc Maj upłynął szybko lecz bardzo pracowicie dla naszych uczestników. Największym wyzwaniem były metamorfozy oraz sesja zdjęciowa. Oznacza to, iż IV. edycja Akademii Samodzielności dobiega końca. Treningi odbywały się bardzo często i były bardzo różnorodne, a szczególnie ulubione zostały te z gotowania.

 

 

Ciasta piekły się w znacznych ilościach. Piekarniki pękały w szwach. Przydatny był trening sprzątania, ponieważ trzeba było po wykonanej pracy posprzątać. Zmywarka była niezbędna, więc trening AGD wskazany. Po ciężkich zmaganiach uczestnicy korzystali z treningu komunikacją miejską oraz orientacji w terenie, by odetchnąć i wiedzieć jak wrócić do domu. Kosmetyczka zadbała o wygląd dłoni po aktywnym zmaganiu się z produktami spożywczymi. Uczestnicy IV. edycji mieli również szkolenie komputerowe, które poprawiło umiejętności serfowania po Internecie.

 

 

W międzyczasie wyskoczyli na 18 urodziny Podopiecznego Fundacji - Mariusza. Szampan PIKOLO lał się litrami. Z racji ładnej pogody aktywna rehabilitacja często odbywała się na bulwarach, nie było monotonii. Nasi uczestnicy mieli też bliskie spotkanie z ZUS oraz NFZ. Mogli dowiedzieć się ważnych i ciekawych rzeczy. To był aktywny miesiąc….zresztą jak każdy poprzedni.

 

Asystentka Anna Bartczak